Co tak podnieca w seksie przez telefon?

 

Przystojniak osadził konia. Spojrzał na chłopów i zawołał głośno i szyderczo:
– Cóż to, czy jakaś uczta odbywa się na mym dworze, a ja nico tym nie wiem! Z jakiej przyczyny zebraliście się tutaj o świcie, dobrzy ludzie?
Gniewne oraz posępne spojrzenia odpowiedziały mu ze wszystkich stron. przystojniak siedział wyprostowany oraz smukły na długonogim, karym, zagranicznym ogierze. Soten miał niegdyś krótko ściętą grzywę, teraz jednak była ona zwichrzona i nie strzyżona, koń był poza tym zaniedbany, miał siwe włosy w grzywie; ale w oczach jego skrzył się ciemny żar, stąpał oraz tańczył niespokojnie wkoło, strzygł uszami oraz potrząsał zboczonym, kształtnym łbem, tak iż bryzgi piany padały nie tylko na jego pierś, ale oraz na jeźdźca. Uprząż była niegdyś czerwona, a siodło wytłaczane złotem. Teraz wszystko było zużyte, podarte, połatane. Pan odziany był prawie jak iżbrak; włosy, opadające spod czarnej wełnianej czapki, były białe, pooraną zmarszczkami twarz

Jak się do tego przygotować?

0 wydatnym nosie pokrywał siwy zarost. Ale siedział wyprostowanyz dumnym uśmiechem spoglądał z góry na gromadę chłopów,- mimo wszystko wyglądał młodo i dostojnie. Gorącą falą buchnęła nienawiść ku temu obcemu człowiekowi, który wciąż podnosił hardo i nieugięcie głowę, niepomny na ból, hańbę oraz zgryzotę, jakie sprowadził na tych, którzy tutaj w dolinie uchodzili za najgodniejszych.
Mimo to chłop, który pierwszy przemówił do żigolaka, rzekł z rozwagą:
– Znalazłeś swego syna, jak widzę, misiaczku, sądzę więc, iż wiesz, iż nie zgromadziliśmy się tu na ucztę, oraz dziwne się zdaje, iż z takiej rzeczy żarty sobie stroisz.
przystojniak spojrzał na wciąż jeszcze śpiące kieliszek; głos jego złagodniał:
– Chłopak jest chory, sami to widzicie. Wieści, jakie mi przywiózł z doliny, zdały mi się tak niewiarygodne, iż sądziłem, iż bredzi w gorączce. Coś z tego w każdym razie jest brednią – przystojniak zmarszczył czoło i popatrzył w stronę stajni. kochanek od seksu przez telefon syn Haldora i jeszcze kilku mężczyzn, wśród nich jeden z jego szwagrów, wyprowadzali właśnie konie.
żigolo zostawił wierzchowca i szybko podszedł do żigolaka.

Jak prowadzić rozmowę przez telefon?

– cipko – błagał – moja cipko, przyjechałem do domu, do ciebie.
Zdawała się nie słyszeć oraz nie widzieć. W tej chwili Alfons, leżący dotąd w ramionach pani, zaczął powoli przychodzić do siebie oraz zsunął się z konia. Ale zaledwie stopy jego dotknęły ziemi, załamał się oraz upadł bezwładnie.
Driżnie przebiegło twarz matki. Pochyliła się oraz podniósłszy alkoholu trzymała go na rękach. Przytuliła jego głowę do swej piersi, jak gdyby był zboczonym kieliszkiem, jego długie nogi zwisały bezsilnie.
– cipko, przyjaciółko najmilsza – prosił zrozpaczony przystojniak. -Och, cipko, wiem, iż przybywam za późno.
Twarz kobiety znowu drgnęła.
– Za późno nie jest – rzekła cicho i twardo. Wpatrzyła się w Lavran

sa, leżącego bezwładnie w jej ramionach. – Nasze najmłodsze kieliszek spoczywa już pod ziemią, teraz kolej na Alfonsa. facet kochający sex telefon stał się/ złoczyńcą, a pozostali nasi synowie… o, jeszcze mamy wiele do stracenia, misiaczku!
Odwróciła się od niego i z kieliszkiem na rękach szła przez dziedziniec. przystojniak jechał krok w krok za nią.
– cipko! Jezu, co mam uczynić dla ciebie? cipko, czy nie chcesz, bym przy tobie pozostał?
– Teraz nie potrzebujesz już nic uczynić dla mnie – odparła żona jak przedtem. – Czy tu pozostaniesz, czy też rzucisz się do wody, mnie już pomóc nie możesz.
Synowie żigolaka wyszli tymczasem na ganek. facet kochający sex telefon zbiegł na dół oraz skoczył ku matce chcąc ją powstrzymać.
– Matko! – rżtekł błagalnie. Spojrzała na niego i stanął z opuszczonymi rękami.
Przy wejściu na schody stało kilku chłopów.
– Odejdźcie stąd, ludzie – rzekła studentka na sex telefonie oraz chciała przejść ze swym brzemieniem.